Biskupice w latach 1415 – 1742

Przemiany polityczne i społeczne

Wiek piętnasty przyniósł Biskupicom wiele zmian. Na początku tego wieku wybuchła w Czechach rewolucja husycka, która obok haseł religijnych głosiła również społeczne i narodowe. Objęła ona swym obszarem także tereny Śląska, który od prawie stu lat był częścią państwa czeskiego.1 Przyczyną rewolucji był brak zgody możnowładców czeskich na objęcie tronu przez Zygmunta Luksemburczyka, bo to przecież ten władca, który zapewniwszy Janowi Husowi bezpieczeństwo w razie przybycia na sobór w Konstancji (1415), wydał go wiarołomnie na śmierć na stosie. Rewolucja husycka dotarła także na Śląsk, w efekcie czego doszło tutaj do walk o charakterze religijnym. Około 1429 roku oddziały husyckie splądrowały obszar dzisiejszych Biskupic. Sprzymierzony z husytami książę opolski Bolko V zajął wówczas Ujazd, Koźle i Toszek, a w ręce Korybuta – bratanka króla polskiego Władysława Jagiełły, starającego się o koronę czeską wpadły Bytom i Gliwice. Husyci zaczęli plądrować te ziemie obracając swój gniew na wszystko co katolickie. Atakowali plebanie, kościoły i klasztory, paląc przechowywane tam stare dokumenty dotyczące często panujących stosunków prawnych. Tym samym zostały zniszczone liczne źródła historyczne dotyczące czasów przedhusyckich.2 Około roku 1431 roku udało się wreszcie pozbyć husytów z terytorium Śląska. Znaczna ich cześć została zwerbowana do walki z Zakonem Krzyżackim, a tych, którzy pozostali pokonał, wraz z książętami śląskimi, biskup wrocławski Konrad. Rewolucja husycka zapoczątkowała u mieszkańców Biskupic daleko idące przemiany. Chłopi - kmiecie wsi Biskupic, Zabrza i Mikulczyc byli dotychczas wolni i nie podlegali żadnej władzy szlacheckiej. Jako poddani biskupa wrocławskiego korzystali z pewnych przysługujących im swobód, a bezpośrednią władzę sprawował nad nimi sołtys, który miał największe we wsi uprawnienia i przywileje.3 Zawierucha husycka sprawiła, że żyjąca dotychczasowo na przyzwoitym poziomie ludność rolnicza zaczęła przeżywać tutaj ciężkie czasy i stopniowo zaczęła zatracać swoją wolność i przywileje. W 1433 roku książęta śląscy zawarli związek służący przywróceniu na Śląsku porządku i zapewnieniu mu bezpieczeństwa. Podjęto wówczas uchwalę, że z pięciu chłopów zdatnych do wojny, jeden miał w niej brać udział, a czterech pozostałych go utrzymywać.4 Tak wiec prosty chłop został zmuszony do utrzymywania innych, a do tych innych często należał dziedzic i szlachcic. Dziedzic żądał utrzymywania swojej rodziny przez prawdziwą lub rzekomą swoją obecność na wojnie, a obywatel sam przez wojnę ciężko dotknięty i zrujnowany nawet przy najlepszej woli nie mógł podołać tym obowiązkom. Chłop w ten sposób zaczął popadać w długi, stając się w ten sposób, coraz bardziej zależnym od pana. Grunty przydzielone dawniej przez wrocławskich biskupów zaczęły coraz bardziej przechodzić w obce ręce. Kolejna zawierucha wojenna, związana z wojną Kazimierza Jagiellończyka z Maciejem Korwinem w 1474 roku, wzmagały jeszcze bardziej ten proces. Oddziały tatarskie spaliły nie tylko przedmieścia Bytomia, ale wyrządziły wielkie szkody w Mikulczycach, a zwłaszcza w Biskupicach.5

Donośne przemiany polityczne i wojny religijne odbijały się znacznie na życiu, warunkach społecznych i rozwoju Biskupic i okolicy. W 1465 roku biskup wrocławski Jodokus wydzierżawił „dobra Ujazdu”, w tym i Biskupice, Janowi księciu oświęcimsko – gliwickiemu. W 1510 roku Biskupice zostały wydzierżawione Krzysztofowi Nowojowi, a w 1524 roku biskup wrocławski Jakub von Salza sprzedał Biskupice szwagrowi Krzysztofa Nowoja, szlachcicowi Mikołajowi z Birawy.6 W ten oto sposób istniejąca kilka stuleci ordynacja Dóbr Ujazdu przestała istnieć. W 1548 roku Baltazar von Promnitz, biskup wrocławski, udzielił braciom Mikołajowi i Janowi Birawskim przywileju górniczego i pozwolenia na poszukiwanie i wydobywanie kruszców, zgodnie z prawem górniczym, na terenie Biskupic i okolicy. W tym samym roku z rąk tegoż biskupa prawa górnicze otrzymały Biskupice, Zabrze, Sośnica i inne wioski wchodzące w skład dawnego „Ujazdu”.7

Wykorzystując koniunkturę i nękający chłopów niedostatek, spowodowany wojnami, przemarszem wojsk, nieurodzajem i klęskami powodzi – coraz więcej ziemi zaczęła gromadzić w swych rękach szlachta napływowa. Mając pieniądze wykupywała ona od chłopów ziemie, co z czasem doprowadziło do zupełnego zahamowania rozwoju wsi. Stopniowo zaczęli w swoich majątkach narzucać chłopstwu coraz cięższe warunki przymusowej pracy. Do historii okolicy przeszedł Szambor Dluhomill, który jeszcze w 1570 roku zaczął gwałtem zagarniać wybrane wolne gospodarstwa i ich lasy.8 Na tych bezprawnie zdobytych gruntach założył folwark z drewnianym, dużym budynkiem mieszkalnym, który kazał nazywać zamkiem. Wojna trzydziestoletnia jeszcze bardziej pogorszyła położenie mieszkańców Biskupic. Zaczęła się ona w 1618 roku od antyhabsburskiego powstania w Pradze.9 Wkrótce za sprawą udzielenia poparcia Czechom przez ksieciów śląskich, zawierucha wojenna dotknęła Śląsk. Gromadząc wojska na rozprawę z cesarzem, musiano na Śląsku równocześnie zabezpieczyć granice wschodnią przed interwencją króla polskiego Zygmunta III Wazy, wiernego sprzymierzeńca Habsburgów. Wysłany do Nysy, do biskupa wrocławskiego, królewicz Władysław zaoferował cesarzowi pomoc w postaci oddziałów lekkiej jazdy, osławionych lisowczyków. Ich oddział został skierowany na Węgry, gdzie rozgromił wojska księcia siedmiogrodzkiego Bethlena Gabora, co doprowadziło do jego wycofania się z pod oblężonego Wiednia.10 W Polsce nie było niestety zgody jakie stanowisko wobec Śląska ma zająć król Polski. To niezdecydowanie zaprzepaściło szansę odzyskania choćby jego części. W 1620 roku Zygmunt III ponownie pozwolił wyprawić się na Śląsk oddziałom lisowczyków. Przekroczywszy granice w rejonie Tarnowskich Gór, rozlali się oni po okolicznych ziemiach siejąc strach i zniszczenie. Ich oddziały splądrowały okolice Biskupic i Rudy oraz wywołały grozę wśród mieszkańców Bytomia, Gliwic i Tarnowskich Gór.11 Siedem lat później pojawiły się tutaj wojska protestanckie pod dowództwem hrabiego Mansfelda. W naszej okolicy zdobyły i zrabowały Bytom, spaliły przedmieścia Gliwic oraz splądrowały same Biskupice.12 W 1630 roku do wojny wmieszała się protestancka Szwecja co spowodowało zmianę sytuacji militarnej na korzyść protestantów. Dwa lata później wojska szwedzkie wkroczyły na Śląsk, co wywołało kolejną falę zniszczeń. Okolice Biskupic i Rudy stały się miejscami obozowisk zarówno wojsk cesarskich jak i szwedzkich. Ich pobyt pozostawił na tych ziemiach wielkie zniszczenia. Ustalono, ze w latach 1634 – 1637 rożne wojska skonfiskowały ludności Biskupic i okolicy prawie wszystkie zapasy żywności, zboża i bydła. Chłopi nie mieli nawet ziarna na siew.13 Wojna zakończyła się dopiero w 1648 roku, ale jej skutki były odczuwalne jeszcze przez dziesiątki lat. Bilans wojny przedstawiał się zatrważająco. Zrujnowane i spalone gospodarstwa, wszechogarniająca bieda, zdziczenie obyczajów, bandy rozbójników grabiące to, co jeszcze pozostało, głód i epidemie to właśnie pozostawiła ta wojna. Śląsk strącił w tym okresie 25 – 30 procent ludności.14 Sytuacja chłopów była opłakana. To, co zdołali jeszcze zachować, wielokrotnie stawało się pod jakimkolwiek pretekstem łupem bogatych panów. Masowo zaczęły powstawać folwarki pańskie, które opierały się na pańszczyźnie chłopskiej. Ustawa z 1505 roku, zaostrzona poważnie w 1652 roku, wprowadziła na całym Śląsku osobiste poddaństwo chłopa.15 Na jej podstawie zabroniono chłopu opuszczania ziemi bez zgody pana. Powstanie folwarku i związane z tym coraz wyższe świadczenia pogłębiły jeszcze bardziej i przyśpieszyły proces rozwarstwienia wsi. Najbogatszą warstwę stanowili kmiecie. Obowiązywała ich tak zwana pańszczyzna sprzężajna, to znaczy ze chłop wychodził na pańskie pole z własnym zaprzęgiem. Drugą grupę stanowili zagrodnicy, zobowiązani do pańszczyzny pieszej. Następną grupą byli chałupnicy, posiadający tylko własny dom z niewielkim ogródkiem. Wreszcie ostatnią grupę stanowili komornicy, którzy stanowili najbiedniejszą warstwę pozbawioną chałup i ziemi. Mieszkali oni zazwyczaj u kmieci i utrzymywali się oni z pracy u nich i dla dworu. Ludność bezrolna była też zobowiązana do płacenia tak zwanej opłaty opiekuńczej. Spis ludności z 1639 roku mówi nam, ze w Biskupicach mieszkało około 450 osób w tym: 24 kmieci, 20 zagrodników, 7 komorników, karczmarz i trzech młynarzy. Ogółem było 60 gospodarstw.16 Pod względem religijnym lud zupełnie zobojętniał. Nierzadko nie umiał rozróżnić nauki katolickiej od protestanckiej. Na terenach, którym nie przyznano wolności wyznaniowej rozpoczęto lub kontynuowano akcje przywracania katolicyzmu. Akcja przywracania katolicyzmu napotykała jednak niemałe trudności i opory, zwłaszcza ze strony niektórych szlacheckich posiadaczy ziemskich. Niechętnie wywiązywali się oni ze swych obowiązków wobec poddanych i Kościoła. Idąca za ich przykładem ludność także uchylała się od swych obowiązków względem Kościoła. Sytuacja ta trwała jeszcze długo po zakończeniu wojny. Ksiądz Piaseczki pisał o tym w 1672 roku. Żalił się on na dziedziców Biskupic i Rudy, że ze swoich folwarków nie płacą ani grosza. Według tego pisma również kmiecie ociągali się ze spełnieniem swoich powinności.17 Sytuacja ta niebyła spowodowana wyłącznie niechęcią do Kościoła, ale również, a może przede wszystkim postępującą biedotą z powodu uciążliwej pańszczyzny. O tym jak ciężka była sytuacja chłopów biskupickich świadczy urbarz biskupicki spisany przez księdza Piaseckiego w 1672 roku. Według niego Biskupice zamieszkiwało 22 kmieci, 14 zagrodników, 14 komorników, karczmarz i trzech młynarzy. Ogółem było 58 gospodarstw.18 Oznaczało to wiec regres w stosunku do roku 1639. Jednym z głównych jego powodów była pańszczyzna. Początkowo chłop z Biskupic płacił określone normy podatkowe w gotówce i naturaliach oraz zobowiązany był pracować codziennie 2 – 3 godziny w zależności od swoich kwalifikacji i umiejętności – na roli, w ogrodzie lub jako rzemieślnik. Te 2 – 3 godziny wkrótce zmieniono na dwa, a po jakimś czasie nawet na trzy i cztery dni pracy przymusowej, względnie na większy podatek w naturze i pieniądzach.19 Oprócz świadczeń na rzecz pana, chłop zobowiązany był do płacenia podatku gruntowego administracji państwowej oraz płacenia dziesięciny i szeregu innych opłat takich jak meszne i stołowe – administracji kościelnej. Niezależnie od tego trzeba było płacić za każdy kościelny obrządek (chrzest, ślub, pogrzeb). Doprowadziło to oczywiście mieszkańców Biskupic i okolicznych wsi do całkowitej ruiny i uzależnienia się od dworu.


Biskupice na mapie księstwa raciborskiego w 1736 roku.

Początek wieku osiemnastego przyniósł Biskupicom pewne unormowanie stosunków, choć trzeba zaznaczyć ze daleko było jeszcze do normalności. Dramatyczna sytuacja z roku 1672, powoli się stabilizowała. Ludność, która do tej pory unikała wypełniania jakichkolwiek obowiązków względem Kościoła, w miarę możliwości zaczynała do nich powracać. Świadczy o tym relacja z wizytacji tutejszego kościoła przez pomocników biskupa krakowskiego w 1720 roku.20 Nowy wiek doprowadza też do donośnych przemian politycznych. Przypomnijmy, że Śląsk – a tym samym Biskupice – należały od 1369 roku praktycznie do królestwa Czech. W 1526 roku Śląsk przeszedł w ręce Habsburgów będącymi królami Czech, a co za tym idzie wszedł w skład cesarstwa austriackiego.21 W 1740 roku na tron tegoż cesarstwa wstąpiła Maria Teresa, która nie została w pełni uznana przez niektórych panujących. Król pruski Fryderyk II zaoferował jej pomoc w zamian za Śląsk. Nie czekając na odpowiedź, 16 grudnia 1740 roku rozkazał wojskom wkroczyć na ten teren. Prusacy zajęli większą część Śląska. W styczniu następnego roku Fryderyk II wypowiedział Austrii wojnę. Decydująca bitwa tej kampanii rozegrała się 10 czerwca 1741 roku pod Malujowicami. Austria, która poniosła w tej bitwie klęskę, została zmuszona pod wpływem przyłączenia się do wojny Bawarii, Saksonii i Francji – do zawarcia pokoju. W zawartym w czerwcu 1742 roku pokoju, Prusy otrzymały cały Dolny Śląsk i większość Śląska Górnego. W ten oto sposób Biskupice weszły na ponad 200 lat w skład państwa pruskiego, a później niemieckiego.22

Właściciele Biskupic

Jak już wspomniano w poprzednim podrozdziale, w 1524 roku Biskupice zostały sprzedane Mikołajowi z Birawy. Był on pierwszym w pełni świeckim właścicielem Biskupic. Wywodził się on ze szlacheckiego rodu Dluhomill, który przybył na Śląsk z królestwa Czech. Jako swa siedzibę obrali Birawę. Wywodzi się stąd nazwisko Birawski lub z dodatkiem von Birawa. 22 lipca 1591 roku właścicielem Biskupic został Szambor Dluhonill, który jako dziedzic Zabrza, przyjąwszy nazwisko Zabrzeski, występował jako negatywny bohater legend i podań ludowych. Nie posiadał on męskiego potomka i niebawem po jego śmierci Biskupice przeszły w ręce Gierałtowskich. Ród ten pochodził z Gierałtowic leżących w ziemi kozielskiej. Pierwsza informacja o tym rodzie pojawiła się w dokumencie datowanym na 13 lipca 1483 roku, w którym to książę oświęcimsko-toszecki Przemek na podstawie zeznań świadków, potwierdził rodowód Gierałtowskich.23 Pierwszym Gierałtowskim, który posiadał Biskupice był Jan. W latach 1596 – 1610 zarządzał on także pobliską Rudą, Zabrzem, Zaborzem, Paniówkami, Chudowem, Knurowem, Orzegowem, Szombierkami, Sośnicą oraz połową Przyszowic. Ów Jan wymieniany był jako sprawca profanacji kościoła w Biskupicach. Przejąwszy dobra kościelne oddał kościół w ręce heretyków.24 Zmarł on prawdopodobnie w 1610 roku. Z małżeństwa z Ewą Franckenberger pozostawił czworo dzieci: Wacława, Joachima, Annę i Andrzeja. Następcą Jana i zarazem dziedzicem Biskupic został Wacław zwany Młodszym.25 Ożenił się z Joanną Sedlnicką, wnuczką Jana (Hanusza) Gierałtowskiego, swego pradziadka. O zgodę na małżeństwo musiał ubiegać się u biskupa wrocławskiego. Biskup wrocławski wykorzystał okazje i wymógł na Wacławie przyrzeczenie regularnego przekazywania danin (dokument z 14 grudnia 1610 roku).26 W ten sposób odzyskał kontrolę nad utraconymi dochodami z dóbr biskupickich. Państwu Gieraltowskim urodził się syn i córka, oboje zmarli jednak w wieku niemowlęcym.27 Wacław zmarł we wrześniu 1622 roku nie doczekawszy się już potomka. Zgodnie z jego wolą dziedziczką została wdowa Joanna z Sedlnickich Gieraltowska.

Wdowa po Wacławie Młodszym Joanna, przejęła rządy w odziedziczonych dobrach w najbardziej niespokojnych czasach, w dobie wojny trzydziestoletniej (1618 – 1648). Mimo straty 15 tysięcy talarów (klauzula dotycząca ponownego zamążpójścia), wyszła w 1626 roku ponownie za mąż za barona Karola Prażmę (Praschma), potomka sławnego rodu wywodzącego się z Moraw.28 Joanna nie chciała dzielić swoich włości z mężem i zgodnie z umową przedślubną z 17 czerwca 1625 roku, każde z nich pozostało właścicielem swego majątku.29 Czasy były jednak trudne i pełne niebezpieczeństw. Wokół szalała okrutna wojna, która dawała się we znaki także mieszkańcom tych ziem. Kozacy szaleli w majątku rodowym Prażmow w Bilowicach, a wojska generała Mansfelda spustoszyły dobra Joanny. Jednymi z najbardziej poszkodowanych włości były ziemie wchodzące w skład Biskupic, które zostały w 1627 roku dwukrotnie splądrowane.30 W takich to warunkach dziedzictwo Gierałtowskich zaczęło podupadać. W roku 1626 Prażmowie zapożyczyli się u Piotra Konieckiego na 60 tysięcy florenów. Jako zastaw posłużyły Biskupice, Ruda, Zabrze, Zaborze i Sośnica. Ponieważ dług z powodu rosnących trudności nie został uregulowany, zgodnie z umową po trzech latach wyżej wymienione miejscowości wraz z Paniówkami i Chudowem przeszły w ręce Konieckich.31

Jak podaje Józef Pilnaczek, ród Konieckich miał przybyć na Śląsk z okolic Gdańska.32 Ledebur, uważał, że przybył on z okolic Stargardu.33 W obszernych aktach ziemskich, przechowywanych dawniej w Archiwum Miejskim we Wrocławiu ród Konieckich występował z tytułem „nobilis” lub „Edel”. Z tego tez powodu szlachectwo rodu nie budzi wątpliwości.34 Piotr Koniecki (Starszy) posiadał rozlegle włości w okolicach Pszczyny i Nysy. W 1629 roku stal się właścicielem Biskupic w wyniku niemożności spłaty długu przez hrabinę Joannę Prażma. Miał on czworo dzieci. Z pierwszego małżeństwa syna Piotra zwanego Młodszym i córkę Mariannę oraz z drugiego dwie córki: Elżbietę i Annę.35 Po śmierci Piotra Starszego w 1640 roku, zgodnie z wolą zmarłego, spadkobiercą został jego syn Piotr Koniecki (Młodszy), a córki z pierwszego i drugiego małżeństwa miały otrzymywać spłaty. W chwili śmierci ojca znajdował się on na studiach we Włoszech. Ze względu na to jak również ze względu na niepełnoletność Piotra, opiekę nad majątkiem przejął jego stryj Franciszek Koniecki. Niedługo potem Piotr umarł na obczyźnie. W tej sytuacji prawo dziedziczenia przeszło na żeńskie potomstwo Piotra Starszego Konieckiego. Siostry nie mogąc dojść do porozumienia oddały sprawę do sądu. Po wielokrotnych rozprawach i apelacjach, które miały miejsce przed sądami w Warszawie i Pradze, ostateczny wyrok wydal w 1643 roku sąd w Nysie. Dobra Biskupic, Zabrza, Rudy i innych miejscowości zostały powierzone siostrze Piotra Młodszego Mariannie, zamężnej Aleksandrowi Biały – Bielskiemu. Przyrodniej siostrze Elżbiecie nie pomogła nawet osoba jej małżonka Jana Rożyc–Rożyckiego, który był sekretarzem króla polskiego Władysława IV.36 Śmierć obydwóch Piotrów Konieckich nie spowodowała wymarcia męskiej linii tego rodu w okolicach Zabrza i Biskupic. Żył tutaj jeszcze Franciszek Koniecki brat Piotra Starszego i wuj Młodszego. W Biskupicach, w kościelnych księgach metrykalnych z 1654 roku często wzmiankowany był szlachetny Andrzej Koniecki i jego małżonka Zofia oraz córki Marianna i Magdalena ochrzczone tutaj w 1654 i 1657 roku.37

Aleksander Biały–Bielski pochodził ze znanego krakowskiego rodu. Był spokrewniony ze znanym pisarzem historycznym Marcinem Białym–Bielskim.38 Z małżeństwa Marianny i Aleksandra urodziły się cztery córki: Katarzyna, Agnieszka, Helena i Elżbieta. Nie odziedziczyły one jednak Biskupic po rodzicach. Aleksander umarł w 1656, a jego żona w 1665 roku, jednak jeszcze przed ich śmiercią majątek biskupicki trafił pod zarząd barona Karola von Sesswohl (Zwolski). Przypuszczalnie miało to miejsce w latach 1650 – 1654. Następcą Karola został jego syn Jan. Sposób zarządzania tych panów niezbyt odpowiadał okolicznym mieszkańcom, co było powodem wielu skarg. Księża buntowali się przeciwko występującym przekroczeniom prawa patronatu, a ludność przeciwko nadużyciom. Doprowadziło to do pojawienia się w Biskupicach 19 listopada 1672 roku komisji, której zadaniem było zapoznanie się z zasadnością wznoszonych skarg i wyciągnięciem konsekwencji prawnych w stosunku do Zwolskich.39 W trzy lata później panem Biskupic oraz sąsiedniego dominium zabrzańskiego został baron Jerzy Welczek.

Ród Welczków był jednym z najstarszych rodów szlacheckich na Górnym Śląsku. Ród ten przybył na Śląsk ze swego zamku rodzinnego Dubensko w Czechach, już na początku XIV wieku. Z pokolenia na pokolenie zajmował on wysokie stanowiska urzędnicze.40 Uprzednio rodzina ta nosiła nazwisko Wilczek i we wszystkich dotychczasowych publikacjach przypisywano obu rodom wspólne pochodzenie. Nowe badania dowodzą, ze były to dwa odrębne, ale zaprzyjaźnione ze sobą rody.41 Dziedzic Jerzy Bernard urodził się w Wielkim Debiensku w 1628 roku. Był on synem Jana zasłużonego na dworach cesarza Macieja w Wiedniu i króla polskiego w Warszawie.42 W 1658 roku ukończył studia na uniwersytecie Leuven w Belgii. Po ukończeniu studiów w latach 1662 – 1667 został radcą książęcym w Pradze, skąd przeniósł się na Ślask. Trzy lata później otrzymał z rąk cesarza Leopolda I tytuł kanclerza księstwa opolsko – raciborskiego. W roku 1675 nabył on dobra Gierałtowskich i Bielskich za sumę 70 tysięcy talarów. W 1683 roku jego Biskupice były świadkiem przemarszu wojsk króla Jana III Sobieskiego, śpieszących na odsiecz oblężonemu Wiedniowi. On sam witał króla polskiego jako przedstawiciel szlachty śląskiej w Tarnowskich Górach w dniach 20 – 22 sierpnia 1683 roku. Jego porywająca mowa bardzo spodobała się Janowi III.43 Małżeństwo Welczków (żona Maria Elżbieta Konstantyna von Poting i Persing) nie doczekało się potomka. Jerzy Bernard umarł 6 listopada 1687 roku i pochowany został w klasztorze oo. Franciszkanów w Gliwicach. Niecałe pól roku później, 2 kwietnia, wszczęto postępowanie spadkowe. Dobra Biskupic i Zabrza otrzymała siostra Jerzego Bernarda, Anna Zuzanna baronowa von Rauthen z domu Welczek. Po śmierci męża w 1691 roku przeniosła się ona z zamku w Koszęcinie do pobliskiego Zabrza, gdzie przeprowadziła gruntowny remont zabudowań dworskich. Poświęcając się życiu dworskiemu uczyniła zarządcą Karola von Kalkreut, odpowiedzialnego za dobra w Biskupicach i innych posiadłościach.44 Anna umarła 4 maja 1704 roku, a dwa lata później Biskupice wraz z innymi włościami przeszły w ręce jej krewnej Anny Zuzanny Renaty baronowej von Sobeck, żony Jana Bernarda III von Praschma. W pamięci potomnych zachowala się pamięć o niej jako o tej, która unormowała zadrażnione stosunki z miejscowym duchowieństwem i dokonała scalenia rozdrobnionych gruntów kościelnych w Zabrzu.45

Jak widać ziemie biskupickie często zmieniały właściciela. Przez małżeństwo z baronową von Sobeck właścicielem został hrabia Prażma, który za swa siedzibę obrał zamek w pobliskim Zabrzu. W związku z tym zamek i jego wnętrza zostały doprowadzone do stanu godnego bogactwa i znaczenia tego magnata, a liczni goście o znakomitych nazwiskach stale przebywali, a nawet mieszkali w dominium.46 Zwiększone potrzeby na rożne usługi spowodowały osiedlenie się w Zabrzu i Biskupicach szeregu rzemieślników, ożywiły handel oraz przyczyniły się do budowy nowych mieszkań, młynów, tartaków i browaru. Po śmierci hrabiego Prażmy w 1731 roku, wdowa po nim Anna wyszła w roku 1738 powtórnie za mąż za Jana hrabiego Dunina. Okres rządów małżeństwa Dunin to okres bujnego życia towarzyskiego i rozkwitu miejscowości. Obok zamku założono, przez sprowadzonych specjalistów, wspaniały dekoracyjny ogród kwiatowy. Na pagórkach, wzdłuż drogi do Biskupic (liczącej około 3–4 kilometrów), założono winnice. Pamiętniki współczesnych wspominają o grającej do tańca stałej kapeli, utrzymywanej dla uprzyjemnienia licznym gościom ich pobytu w pobliskim zabrzańskim zamku.47 Po śmierci żony Anny w 1744 roku (pochowana w kościele Dominikanów w Gliwicach), dziedzicem Biskupic i innych dóbr został hrabia Dunin. Wystawne życie i zła koniunktura polityczno – gospodarcza (wojna prusko – austriacka o Śląsk) doprowadziły z czasem do pogorszenia się sytuacji gospodarczej Duninów. Nie mogąc dłużej utrzymać w całości swych posiadłości, 13 sierpnia 1748 roku, hrabia Dunin sprzedał za sumę 33 tysięcy talarów Biskupice wraz z Rudą i Kuźnicą Rudzką, Franciszkowi Wolfgangowi baronowi von Stechow. Trzy lata później Biskupice weszły w skład utworzonego przez niego majoratu.48

Życie religijne

Koniec wieku czternastego nie obfitował według źródeł na ziemi biskupickiej w nic nadzwyczajnego. Jedynym godnym odnotowania była wizyta na tej ziemi biskupa wrocławskiego Przecława z Pogorzeli, który jak zapisano w zaginionym dokumencie uposażył kościół w sąsiednim Zabrzu gruntem o powierzchni 1,5 łana.49 Wiek XV za sprawą rewolucji husyckiej obfitował na obszarze gdzie leżą Biskupice w liczne wojny. Zawierucha wojenna nie ominęła też życia parafialnego. W 1491 roku powstał w Biskupicach nowy kościół. Niewiadomo, kiedy i co stało się z poprzednim. Faktem jest, ze w 1419 roku jeszcze istniał. Jan Długosz w „Liber beneficiorum dioecesis cracoviensis” pisze: Biskupycze. Wieś posiada kościół parafialny poświecony świętemu (...). stanowi ona własność biskupa wrocławskiego. Są w niej lany kmiecie, od których płaci (...). także kościół i jego pleban posiadają własne wolne role i łąkę dla swego użytku i potrzeb.50

Stary kościół prawdopodobnie mógł zostać zniszczony podczas rewolucji husyckiej, gdzie niszczenie tego co katolickie stało na porządku dziennym. W rachubę wchodzi także rok 1474 i spustoszenie tych ziem przez Tatarów będących na usługach polskiego króla Kazimierza Jagielończyka. Nowy kościół został prawdopodobnie wybudowany w 1491 roku, a konsekrowany dopiero w 1516. Te dwie daty bez podania źródła pochodzenia i bez bliższego wyjaśnienia znajdowały się na oprawie książki do notatek z 1720 roku, która była przechowywana w archiwum parafialnym.51 Potwierdzeniem tych dat może być napis na belce, opisany w 1791 roku w aktach wizytacyjnych „ecclesia...aedificata anno 1491 consecrata vero 1516 una cum altaribus. Scriptum est In trabe chori In ecclesia.”






Przypuszczalny wygląd drugiego kościoła w Biskupicach (1492 – 1845)



Wiek XVI to okres dalszych wojen religijnych zapoczątkowanych wystąpieniem Marcina Lutra. Rok 1529 to jeszcze przynależność do kościoła katolickiego. W „Liber retaxationum” czytamy: W kościele parafialnym w Biskupicach, w części dekanatu bytomskiego,przynależnego Królestwu Czech, proboszczem czcigodny Jan z Pokrzywnicy. Kościół w Biskupicach otrzymuje 4 maldry pszenicy i tyleż samo z czterema metretami owsa. Ogólna wartość 12 grzywien i 16 groszy.52 Dalsze losy biskupickiego kościoła potoczyły się podobnie jak większości kościołów na Górnym Śląsku. Wpadły one w ręce protestantów, część z nich jak kościół w Zabrzu została zniszczona. O sytuacji w Biskupicach mówi nam relacja z 1575 roku księdza Skrzydłowskiego, który przedstawia krytyczną sytuacje w swojej gminie i prosi, aby udzielono mu jakiegokolwiek skromnego utrzymania.53 Bardziej wymowna w słowach jest wizytacja przeprowadzona w 1598 roku z polecenia biskupa krakowskiego Radziwiłła. Villa Biskupice. Kościół parafialny drewniany pod wezwaniem sw. Jana Chrzciciela, na wpół sprofanowany. Prawo patronatu posiada dziedzic wsi pan Gierałtowski. Administrowany przez Melchiora Lwowskiego, odszczepieńca od reguły dominikańskiej. Dobra kościoła zajęte przez dziedzica wsi. Majątek podręczny i przenośny posiada administrator, który roczne dochody zbiera. Przełożony kościoła pół heretyk Melchior Lwowski, odszczepieniec od zakonu dominikańskiego, udziela Sakramentu Eucharystii pod obu postaciami. Konkubinę posiada z którą dwoje dzieci spłodził.54 Wizytację przeprowadzał sam kardynał Radziwiłł lub wyznaczony przez niego wizytator. W uroczystym pochodzie wchodził do odwiedzanego kościoła, gdzie odśpiewywano Te Deum, wygłaszano kazanie, przedstawiało się cel wizytacji oraz zadawano pokutę. Po tym wszystkim wizytator ogłaszał zarządzenia zgodne z uchwałami Soboru Trydenckiego. Oprócz przedstawionej wizytacji zewnętrznej istniała także wewnętrzna oceniająca moralność duchownych.55 W 1601 roku biskup krakowski Bernard Maciejowski zwołał do Oświęcimia duchowieństwo, by stwierdzić, w jakim stopniu zostały wykonane zalecenia z 1598 roku. Kościół w tej wsi nie posiada prawnie zatwierdzonego proboszcza. Prawo patronatu należne panu Gierałtowskiemu, który kapłana katolickiego przedstawia na urząd swoim zarządzeniem. Kapłan wielce przestrzegany będąc, pismem z urzędu swego usunięty został. Administrator Melchior Lwowski, odszczepieniec od reguły dominikańskiej, który za krnąbrność, wyrachowanie, rozmyślne i uporczywe nieposłuszeństwo ekskomunikowany został, co obwieszczono.56

Rok 1616 tez nie przyniósł zmiany w tej materii. Wieś Biskupice. Kościół parafialny, drewniany, sprofanowany przez dziedzica wsi Wacława Gierałtowskiego. Zarządzany przez Kaspra apostatę, który przedtem był w Gliwicach, a który udziela komunii pod dwoma postaciami. Posiada on żonę, z którą przebywa od czterech lat, reguły norbertańskiej z konwentu w Grodkowie.57 Widać z tego, ze reformacja trzymała się w Biskupicach pod koniec szesnastego wieku dosyć silnie. Jedną z tego przyczyn była bez wątpienia rola obu panów Gierałtowskich, z których ojciec jest wymieniany jako dziedzic Biskupic, a syn po przekazaniu mu władzy przez ojca około 1610 roku.

Jak już wspomniałem wyżej na początku XVII wieku parafia biskupicka znajdowała się w rękach protestantów. Przynajmniej od 1575 roku znajdowała się ona w opłakanym stanie.58 Wojna trzydziestoletnia, która przypomnijmy miała podłoże religijne, jeszcze ten stan pogorszyła. Kiedy wiec kościół biskupicki wrócił na łono Kościoła Rzymsko – Katolickiego? Ksiądz Szymon Kuczewicz urodzony w 1692 roku, który po świeceniach kapłańskich został proboszczem w Mikulczycach, później w Biskupicach, jako kronikarz wspomina bez podania źródła swej informacji: „W roku 1629 musieli z rozkazu cesarskiej mości ci, którzy kościoły byli zabrali i zajęli, takowe zwrócić do danego porządku rzymsko – katolickiego (jak inne kościoły sprofanowane tak i biskupicki). Musieli jakiekolwiek dochody księżom katolickim oddać i wydać, mimo tego wiele dokumentów i aktów skasowali, zniszczyli lub może spalili.” 59 To czy kościół w Biskupicach przeszedł w ręce katolików w tymże roku jest wielce wątpliwe. Jednak oddanie musiało nastąpić wkrótce, ponieważ już piętnaście lat później wzmiankowany jest ksiądz Bienkowicz, który w 1644 roku założył w Biskupicach księgi parafialne. Prowadził je jednak tylko przez dwa lata. Dlaczego zaprzestał ich prowadzenia, niewiadomo.60 Niewykluczone jest, ze księgi dotyczące następnych lat nie doczekały do naszych czasów. Czy ksiądz Bienkowicz był pierwszym proboszczem odzyskanego kościoła? Znakomity znawca dziejów Kościoła na Górnym Śląsku ksiądz Józef Knossalla wspomina niejakiego Pawła Woźnicę, który jest przedstawiony jako proboszcz w inwentarzu zabrzańskich dóbr z 1639 roku w jednym rzędzie z biskupickimi zagrodnikami.61 Był wiec on prawdopodobnie bezpośrednim poprzednikiem księdza Bienkowicza. W 1654 roku jego następca został ksiądz Jan Morawski, który ponownie zajął się księgami parafialnymi, wprowadzając w latach 1654 – 1666 swoje wpisy. Podczas częstych chorób pomagali mu w pełnieniu obowiązków duszpasterskich kapelani Laurentius Galuszkowicz i Jerzy Faber. Morawski był proboszczem w Biskupicach do 1667 roku, później prawdopodobnie przejął parafię w Radzionkowie, gdzie był wspomniany przy regulacji tamtejszych stosunków w 1670 roku. Za jego kadencji została przeprowadzona w 1657 roku, z polecenia biskupa krakowskiego, wizytacja.62 Pokazuje ona stan biskupickiej parafii w początkach reformacji. Dowiadujemy się z jej akt, że kościół miał za patronów sw. Jana Chrzciciela i sw. Jana Ewangelistę. Odpust obchodzono w pierwszą niedzielę po świętym Marcinie biskupie i wyznawcy. Pleban miał do swojej dyspozycji dom z ogrodem i trzy kawałki ziemi położone w różnych miejscach. Otrzymywał on także meszne z Biskupic, Zabrza i Rudy. Wymieniony jest także w tym dokumencie dom dla rektora szkoły, co świadczy o istnieniu szkoły parafialnej w Biskupicach. Wizytacja dekanatu bytomskiego w 1665 roku, w którego skład wchodzą Biskupice, potwierdziła te informacje.63

Następcą księdza Morawskiego został 27 marca 1667 roku ksiądz Franciszek Stanisław Piasecki. Był on proboszczem do 12 listopada 1676 roku.64 Rok przed swoim odejściem przedstawiany on był jako plebanus Kozieglowiensis et Biscupicensis, czyli proboszcz biskupicki i w Kozieglowach w Polsce.65 Z powodu obowiązków i oddalenia obydwóch parafii często w Biskupicach zastępował go kapelan Marcin Pierowicz. Ksiądz Piasecki jest autorem urbarza, który spisano po przyjeździe komisji biskupiej z Nysy, 5 listopada 1672 roku.66 Przedstawił on w nim fatalny stan finansów parafialnych oraz opisuje niechęć mieszkańców do składania ofiar na kościół. Żalił się, że od sześciu lat nie dostał drewna na opał, a parafialny nauczyciel nie miał się z czego utrzymać. Z zazdrością patrzył na parafię zabrzańską, gdzie wszyscy wypełniali swe obowiązki. Przedstawione wyżej stosunki doprowadziły księdza Piaseckiego do zrezygnowania ze śląskiej parafii i przeniesienia się do parafii w Koziegłowach w Polsce. Jego następcą w Biskupicach został jego dotychczasowy pomocnik ksiądz Marcin Pierowicz. Podczas jego dziesięcioletniego urzędowania (1676 – 1686) zakradło się pewne niedbalstwo w prowadzeniu ksiąg parafialnych. zawarte za jego urzędowania śluby nie zostały nigdzie zarejestrowane.67 Kolejnym duszpasterzem w Biskupicach został w roku 1687 ksiądz Jan Suppetius. Przeszedł on tutaj z pobliskich Bielszowic, gdzie nie miał zbyt dobrej opinii. Także w Biskupicach było na niego sporo skarg. Po jego śmierci w 1702 roku, proboszczem został ksiądz Wacław Starzynski. Sprawował ten urząd od 21 maja 1702 do 1718 roku. Wcześniej wzmiankowany był on w aktach sprawozdania synodalnego z 1698 roku, jako proboszcz Bogucic.68 Jako ksiądz był on człowiekiem surowej sumienności, który otwarcie ukazywał błędy swoich urzędujących kolegów i starał się je za swojej kadencji poprawić. W 1718 roku zrezygnował z posady parafialnej, ale nadal mieszkał w Biskupicach.

Zastąpił go Szymon Henryk Wacław Kuczewicz początkowo jako administrator, a od 2 stycznia 1720 roku jako proboszcz. Urodził się on 15 października 1683 roku w rodzinie, która dawała już Kościołowi duchownych.69 W 1716 roku został wyświęcony na księdza. Również i on nie czuł się zbyt dobrze w Biskupicach. Powodem tego był niewiele zmieniający się stan dóbr parafialnych, o czym świadczyła wizytacja parafialna z 12 listopada 1720 roku.70 Chociaż w porównaniu do stanu z 1672 roku pojawiła się tu pewna poprawa. Uregulowane zostały datki przeznaczone na parafię.71 O plebani ksiądz Kuczewicz pisał: „(...) Była ona oddalona od kościoła o około 20 kroków. Była to więcej niż skromna budowla drewniana, posiadała ona trzyokienny pokój dla proboszcza i izbę z częściowo połamanymi oknami. (...) piec nie wytrzyma zimy.”72 Dachy probostwa i skromnych budynków gospodarczych były mocno zrujnowane a ogród zdewastowany, z rozpadającym się płotem. Parafialne pola zaś nie były w ogóle obsiane. Nic wiec dziwnego, ze większość księży nie czuła się tutaj zbyt dobrze. Dwa lata później ksiądz Kuczewicz opuścił biskupicką parafię i przeniósł się po uprzednich staraniach do pobliskich Mikulczyc. Stamtąd trafił w 1739 roku do Radzionkowa. Do historii Górnego Śląska przeszedł jako ten, który zredagował sprawozdania wizytacyjne z 1756 roku. Jego następcą w Biskupicach został ksiądz Walentyn Franciszek Admski, który przyszedł tutaj 7 lipca 1722 roku z pobliskich Bielszowic, gdzie był wzmiankowany jako proboszcz w roku 1716.73 Również i on nie był tam najlepiej wspominany. Swoją opinię chciał z pewnością poprawić w Biskupicach, gdzie był proboszczem do 1748 roku.

Początki szkolnictwa

Dwie informacje jasno i wyraźnie mówią nam o osobie prowadzącej szkołę w Biskupicach. Wśród rozpoczętego w 1644 roku spisu dóbr parafialnych znajdują się na końcu rozliczenia przychodów i rozchodów pieniędzy z roku 1667. Według wzmianki księdza Piaseckiego tego rodzaju rozliczenie na rok 1668 niemogło zostać przeprowadzone, ponieważ nauczyciel szkolny który przygotowywał tego typu rachunki był poważnie chory.74 W innym miejscu ten sam ksiądz pisze: „ Anno Domini 1668, In quo diligentissime notabantur omnes baptizati per rectorem scholae ad meum mandatum...”.75 Warto jeszcze przytoczyć fragment urbarza spisanego przez ksiedza Piaseckiego dla komisji „Officium Nyskiego”, spisanego 5 listopada 1672 roku. Czytamy w nim: „(...) Nauczyciel tutejszej szkoły cierpi wiele niesprawiedliwości, bowiem na jego utrzymanie parafianie nie dostarczają zaopatrzenia, nie okazują starań i czynszu na utrzymanie nie płaca.”76 Ta informacja sugeruje nam, że wymienione zobowiązania nie zostały dopiero co wprowadzone, ale miały już pewne korzenie i traktowane były jako należne proboszczowi prawo. Te krótkie zestawienie kilku autorów i źródeł uzmysławia nam, że już przynajmniej od 1668 roku Biskupice mogły poszczycić się nauczycielem parafialnym. A jeżeli był nauczyciel musiała tez być szkoła. Z tego też powodu błędnym jest pogląd Triesta, który w swoim znanym podręczniku topograficznym o Górnym Śląsku podał rok 1702 jako datę założenia pierwszej biskupickiej szkoły.77 Nie wiadomo jak wyglądała owa szkoła i gdzie się ona znajdowała. Pierwszy zachowany opis budynku szkolnego pochodzi dopiero z roku 1748. Pierwszym znanym nauczycielem szkoły w Biskupicach był Melchior Musielski. Jego wyżej wspomniana choroba doprowadziła prawdopodobnie do jego śmierci, ponieważ już od 1669 roku jako retor scholae wymieniany jest Andreas Wroblitius (Andrzej Wroblik).78 W 1695 roku wymieniany jest niejaki Adam, lecz był on prawdopodobnie jedynie zastępcą wiekowego już Wroblika. Andrzej Wroblik zmarł 25 maja 1715 roku. Jego następca na posadzie nauczyciela został Paweł Wroblik, który był prawdopodobnie jego synem. W latach 1721 – 1722 jako nauczyciel wzmiankowany jest Wacław Swieckowicz, a w roku 1726 Jakub Galuszko. Przypuszczalnie byli oni również tylko zastępcami Pawła Wroblika, którego ponownie znajdujemy na posadzie nauczyciela i organisty w latach 1728 – 1754.79

1 K. Popiołek, Historia Śląska, Katowice 1972, s. 57.

2 A. Widera, Parafia..., s. 10

3 L d’Arma Dietz., Zabrze rozwój i przeobrażenia przestrzenne do XIX wieku, W: Kroniki miasta Zabrze, Zabrze 1973, nr 6, s. 93

4 A. Widera, Parafia..., s. 10.

5L. d’ Arma Dietz, Zabrze..., s. 93

6 G. Blasczyk, Ortschronik von Biskupitz, mpis, Muzeum Miejskie w Zabrzu, s. 14

7 Zabrze zarys rozwoju miasta, Katowice 1967, s. 31

8 L. d’ Arma Dietz, Zabrze..., s. 94

9 K. Popiołek, Historia..., s. 91

10 Tamże, s. 92

11 A. Widera, Parafia..., s. 12

12 B. Szczech, Biskupice zarys..., s. 5

13 L. d’ Arma Dietz, Zabrze..., s. 94

14 K. Popiołek, Historia..., s. 97

15 Tamże, s. 101

16 A. Cygan, Biskupitz – Borsigwerk in Oberschliesen in Geschichts – Zahlen, mpis, Archiwum parafii pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela w Biskupicach, s. 4

17 B. Szczech, Ilustrowana ..., s. 8

18 B. Szczech, Biskupice zarys..., s. 6

19 L. d’ Arma Dietz, Zabrze..., s. 95

20 B. Szczech, Ilustrowana..., s. 9

21 M. Lis, Górny Śląsk zarys dziejów do I wojny światowej, Opole 1986, s. 62

22 A. Frużyński, A. Poloczek,B. Szczech, Biskupice wczoraj..., s. 4

23 J. Pilnacek, Rody stareho Slezska, t. 3, Praga 1969, s. 10 - 13

24 M. Wojtas, Akta wizytacji dekanatów bytomskiego i pszczyńskiego w roku 1598, Katowice 1938, s 77.

25 Archiwum Państwowe w Gliwicach, sygn. 88/ Zbiór Brolla

26 R. Szołtysek, Paniówki, Katowice 1996, s. 26

27 J. Knossalla, Rody szlacheckie ziemi bytomskiej okolica Zabrza na Górnym Śląsku, Essen – Zabrze 1996, s. 65

28 A. Widera, Parafia ..., s. 141

29 R. Szołtysek, Paniówki..., s. 26

30 B. Szczech, Biskupice zarys..., s. 5

31 B. Szczech, Ilustrowana..., s. 7

32 J. Pilnacek, Rody..., t. 6, s. 13

33 L. Ledebur, Adelslexikon der Preussischen Monarchie, Berlin 1855, s. 458

34 J. Knossalla, Rody szlacheckie..., s. 71

35 Tamże, s. 72

36 R. Szołtysek, Paniówki..., s. 27

37 J. Knossalla, Rody szlacheckie..., s. 71

38 J. Pilnacek, Rody..., t. 1... s. 43

39 B. Szczech, Biskupice zarys... s. 6

40 J. Knossalla, Rody szlacheckie..., s. 88

41 R. Szołtysek, Paniówki..., s. 31

42 J. Knossalla, Zur geschichte..., s. 163

43 R. Szołtysek, Paniówki..., s. 32

44 B. Szczech, Biskupice zarys... s. 7

45 Tamże, s. 7

46 L. d’ Arma Dietz, Zabrze..., s. 98

47 Tamże, s. 98

48 G. Blasczyk, Ortschronik ..., s. 22

49 B. Szczech, Biskupice. Zarys..., s 3

50 J. Długosz, Liber beneficiorum dioecesis cracoviensis, Kraków 1864, s. 198

51 J. Knossa1la, Zur Geschichte..., s. 100.

52 B. Szczech, Ilustrowana..., s. 6

53 A. Widera, Parafia..., s. 98

54 M. Wojtas, Akta wizytacji dekanatów bytomskiego i pszczyńskiego w 1598 roku, Katowice 1938, s. 77

55 Tamże, s. 73

56 F. Maroń, Materiały Źródłowe do dziejów Kościoła w obecnej diecezji katowickiej, W: Śląskie studia historyczno – teologiczne, R. 5, 1972, s. 77

57 Tamże, s. 78

58 A. Widera, Parafia..., s. 94 - 95

59 Tamże, s. 97

60 J. Knossalla, Die kirchen und schulgemeinde Biskupitz, W: Mitteilungen des Beuthener Geschichts und Museumverenis, R.1925, s. 99

61 Tamże, s. 104

62 F. Maroń, Materiały źródłowe..., R. 8, 1975, s. 223

63 B. Szczech, Ilustrowana..., s. 8

64 J. Knossalla, Die kirchen..., s. 107

65 Tamże, s. 107

66 A. Cygan, Biskupitz – Borsigwerk..., s. 5

67 J. Knossalla, Die kirchen..., s. 107

68 Tamże, s. 108

69 Tamże, s. 109

70 B. Szczech, Ilustrowana..., s. 9

71 Archiwum parafii pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela w Biskupicach, Spis świadczeń na rzecz parafii.

72 J. Knossalla, Die kirchen..., s. 109

73 Tamże, 110

74 Tamże, s. 113

75 Tamże, s. 113

76 B. Szczech, Ilustrowana..., s. 9

77 F. Triest, Topographisches Handbuch von Oberschlesien, Breslau 1864, s. 87

78 J. Knossalla, Die kirchen..., s. 114

79 Tamże, 114 – 115